Batgirl Vol.1: Darkest Reflection

W 1988 roku wyszedł The Killing Joke jedna z najlepszych opowieści graficznych jakie kiedykolwiek powstały i to nie tylko w kategoriach Batmanowych. Alan Moore, autor tego klasyku, rękami Jokera, które pociągnęły za spust, sparaliżował Barbarę Gordon. Jest to jedna z najstraszniejszych zbrodni popełnionych przez Jokera, która miała wielki wpływ na historię samego Batmana.
The Darkest Reflection informuje nas, że to było 3 lata temu, a teraz córka Jima Gordona dopiero co przeszła operacje oraz rehabilitacje i wyleczona, stojąc już na nogach powraca w New 52 do roli Batgirl.


Batgirl vol.1: Darkest Reflection
DC Comics

Scenariusz: Gail Simone
Rysunki: Ardian Syaf
……………Vincente Cifuentes




Pierwszym przeciwnikiem Batgirl jest złoczyńca zwany Mirror. Tajemniczy człowiek z obsesją zemsty. Wszyscy ludzie, którzy uciekli jakimś cudem śmierci, np. przeżyli groźny wypadek, albo jak Barbara postrzeleni, są na jego liście potencjalnych ofiar. On nie wierzy w cuda i każdy kto otarł się o śmierć, musi umrzeć.
Drugi przeciwnik jest potężniejszy. Gretel posiada umiejętność władzy nad umysłami innych ludzi, wykorzystuje to aby zmuszać ich do wykonywania jej rozkazów, w tą historię wplątany jest też Bruce Wayne.

Jednak chyba najważniejszym i głównym wątkiem jest tu problem Barbary z czymś w rodzaju zespołu stresu pourazowego. Panna Gordon przytłoczona wspomnieniem ataku Jokera, momentami jest wręcz bezczynna co kosztuje życie człowieka. Jest wiele takich sytuacji, że Batgirl dostaje łomot. Jest to przecież komiks, forma w której jest miejsce na wszystko i wszystko może się wydarzyć, a jednak powrót dla Barbary jest zaskakująco trudny. Brak jej doświadczenia, czas spędzony na wózku i z dala od walki z przestępczością też robią swoje. Wszystko to dodaje realizmu przygodom Batgirl.
Batgirl nie jest idealną bohaterką, ale jest zdeterminowana i ambitna. Jej radość z ciężko wywalczonego zwycięstwa udziela się czytelnikowi.

Gail Simone wykonała dobrą robotę i w swojej roli jako autorka Batgirl jest lubiana przez fanów. Dowodem tego jest sytuacja z końca poprzedniego roku, kiedy to DC ogłosiło, że Simone już Batgirl pisać nie będzie. Jak się okazało nie dlatego, że sama zdecydowała się odejść, a zostaje po prostu wyrzucona. Jednak wielki protest fanów, którzy nie chcieli odejścia autorki (grozili nawet bojkotem serii) spowodował, że wydawnictwo ugięło się i pozostawiło Simone i to mimo, że wizja wydawnictwa nie pokrywa się z wizją autorki.
Rysunki są w porządku. Nie są zachwycające, ale tak naprawdę nigdy nie schodzą poniżej określonego dobrego pułapu. Jak w większości pozycji z New 52 są po prostu dobre oraz podkreślają akcję i styl opowieści.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s